„Kto w ogóle chciałby pachnieć jak ciasto cytrynowe?''
Jeśli ta myśl nigdy nie przeszła Ci przez głowę, to właśnie znalazłeś swoich ludzi!
Perfumy gourmand mają w moim sercu szczególne miejsce – to od nich zaczęła się moja miłość do zapachów i to one dają mi poczucie komfortu oraz olfaktorycznego „bezpieczeństwa”. Perfumy cytrusowo-gourmandowe mają to do siebie, że chociaż są z reguły słodkie, pyszne i realistycznie oddają swoją inspirację (na przykład ciasteczka czy babkę cytrynową), to element cytrusowy świetnie przełamuje tę słodycz, dzięki czemu zapachy te nie są przytłaczające, a wręcz przeciwnie – przyjemnie orzeźwiające. Dzięki temu nie musisz martwić się, że zapach będzie „zbyt słodki”!
W ostatnich latach miałam okazję poznać wiele zapachów z tej kategorii i postanowiłam zebrać dla Ciebie kilka moich ulubionych propozycji. Co najlepsze, znajdziesz tu zarówno perfumy z wyższej półki, jak i te o przystępniejszej cenie!
Ex Idolo Love & Crime
Pierwsza propozycja to zapach z wyższej półki, ale naprawdę wart przetestowania, szczególnie jeśli już wiesz, że lubisz perfumy w cytrusowo-deserowej odsłonie.
Ex Idolo Love & Crime to perfumy inspirowane mroczną historią miłosną. W 1905 roku May Cole upiekła dla swojego partnera, Thomasa Howarda, tort. Brzmi niewinnie, prawda? Jednak cała historia nabiera nieco ciemniejszego wydźwięku, gdy dowiadujemy się, że May ukryła w torcie pilniki do metalu, dzięki którym para uciekła z aresztu. Perfumy oddają tę historię, łącząc głębokie nuty kakao z radosnymi, soczystymi cytrusami.
Dla mnie są one perfekcją w kategorii „babka pomarańczowa”. Zapach przypomina świeżo upieczoną babkę cytrynową, w której wyczuwamy całą pomarańczę, a także subtelną nutę przypraw, które dodają całości ciepła. Choć w spisie nut znajdziemy jedynie anyż gwiaździsty, ja osobiście czuję także gałkę muszkatołową i cynamon. Kakao w tle nie dominuje, a raczej nadaje kompozycji powagi i głębi. Dodatkowym atutem jest trwałość, która sprawia, że zapach utrzymuje się na skórze przez wiele godzin. Mniam!
Theodoros Kalotinis Lemon Tart
Druga propozycja to zupełnie inne podejście do cytrusowego wypieku. Theodoros Kalotinis Lemon Tart to perfumy, które dosłownie przenoszą nas do momentu jedzenia tarty cytrynowej. Mamy tu wszystko, co w takim deserze najlepsze – kruchy, maślany spód, kremowy nadzienie z mascarpone, odrobinę bitej śmietany i, rzecz jasna, cytrynowe akcenty. Górę zdobią lekko skarmelizowane plastry cytryn.
To zapach lżejszy i bardziej „przestrzenny” niż poprzednia propozycja. Maślane i kremowe akordy sprawiają, że Lemon Tart nie jest przytłaczający, nawet latem. To zapach, po który sięgam przez cały rok – zarówno w gorące dni, jak i podczas mroźnych zimowych wieczorów. Theodoros Kalotinis patrzy na gourmandy w sposób fotorealistyczny, co może być plusem, ale również minusem – zależy, czy lubisz tak dosłowne podejście do tematu. Osobiście jestem wielką fanką tej dosłowności, choć zdaję sobie sprawę, że nie każdy za nią przepada. Jeśli zdecydujesz się na ten zapach, bądź gotowy na to, że przez kilka (3-4) godzin będziesz pachniał… masełkiem! 😊
Cenowo jest to opcja bardziej przystępna – 50 ml kosztuje około 220 zł.
Akro Bake
Kiedy Olivier Cresp bierze się za tworzenie perfum gourmand, można się spodziewać prawdziwej uczty zapachowej. „Ojciec gourmandów”, który stworzył dla Thierry’ego Muglera legendarnego Angela, tym razem zaprezentował nam Bake – swoją interpretację babki cytrynowej.
To zapach świeżo upieczonej babki, która łączy wanilię, skórkę cytrynową i lekkie alkoholowe akcenty, by nie był zbyt słodki. Choć początkowo dominuje cytrynowa babka, po pół godzinie zmienia się w bardziej waniliową kompozycję. W końcu przechodzi w słodką, waniliową chmurkę. Bake to zapach, który trwa około 5-6 godzin na skórze, z umiarkowaną projekcją – jest subtelny, ale obecny.
Regalien Hazz
Na koniec mam dla Ciebie coś lekkiego, zwiewnego i zdecydowanie mniej słodkiego niż pozostałe zapachy. Hazz od tureckiej marki Regalien to zapach cytrusowych ciasteczek – cienkich, kruchych, posypanych cukrem pudrem. To subtelna kompozycja, w której cytrusowość przeplata się z pudrową, lekko waniliową nutą. Momentami można wyczuć także odrobinę cytrynowego i pomarańczowego kremu.
Hazz to idealna propozycja na cieplejsze dni, gdy chcesz poczuć się świeżo, ale bez obawy o przytłoczenie zapachem. Trwałość to około 5 godzin, a projekcja jest raczej delikatna, co sprawia, że jest to zapach dyskretny i subtelny.
To kilka moich propozycji z cytrusowo-gourmandowej kategorii, które z pewnością umilą Ci każdy dzień. A które perfumy z tej kategorii zapachowej są Twoimi ulubieńcami?! 🌸
Blog personalny
Twoja stara perfumiara
Pasjonatka perfum, zapachowych odkryć i unikalnych historii zamkniętych w butelkach. Dzielę się swoją miłością do wyjątkowych aromatów, inspirując do odnajdywania własnego, niepowtarzalnego zapachu. Śledź moje perfumowe podróże na TikToku i odkryj świat, w którym każda nuta ma znaczenie!“
© 2025 TwojaStaraPerfumiara. Wszelkie prawa zastrzeżone.